Świecące w ciemności gwiazdki…

…były marzeniem każdego z nas, którzy teraz są w wieku „okołotrzydziestoletnim”.
Marzyliśmy o rozgwieżdżonym niebie, widocznym każdej nocy, nawet wtedy gdy drzwi zatrzaśnięte, a zasłony szczelnie zasłonięte.
I teraz – „kilka” lat po tych wieczorach pełnych dziecięcych tęsknot – postanowiliśmy spełnić nasze marzenia!
Znaleźliśmy folię, która absorbuje światło słoneczne i oddaje je po zmroku. I wycięliśmy z niej gwiazdy. Materiał jest wyjątkowo łatwy w montażu, niespotykanie gruby (grubszy niż nasze laminowane tapety!) i ściągany przez nas z Belgii. Testowany potem przez nas przez 2 miesiące w… naszej pracowniczej łazience (to jedyne miejsce, gdzie w pracowni można zgasić światło w ciągu dnia) oraz przez Asię i Pączka (synka), czyli nasz duet testujący chyba wszystko, co nowe!
Obie próby przeszły pomyślnie i dlatego przedstawiamy nowy dekornikowy produkt: GWIAZDKI ŚWIECĄCE CIEMNOŚCI!

ZOBACZ, JAKĄ MAGIĘ MOŻEMY RAZEM STWORZYĆ:

Szukaj